niedziela, 8 lutego 2015

Spotkania Grupy Arte-terapeutycznej dla Kobiet

Rozpoczęły się spotkania Grupy Arte-terapeutycznej dla Kobiet. Panie zainteresowane udziałem mogą dołączyć w ciągu dwóch najbliższych tygodni, w grupie są jeszcze dwa miejsca - zapraszamy. Zajęcia w każdą środę od godziny 18.00
Poznań ul. Kochanowskiego 4



W proces terapeutyczny włączona będzie praca z wyobraźnią i terapie ekspresyjne - przede wszystkim malowanie i rysunek oraz praca z baśnią. Nie są wymagane żadne własne doświadczenia związane ze sztuką.

Co jest za ważne i prawdziwe dla mnie?
Jakie są i w jakim stanie są teraz moje wewnętrzne zasoby?
Czego chcę dla siebie i dla najbliższych mi osób?
Co mogę robić, aby żyć pełniej, bardziej twórczo, szczęśliwiej?
Co do mnie najbardziej przemawia?
Co przyciąga teraz moją uwagę?

To tylko kilka z prawie nieskończonej listy pytań, które możemy zadawać same sobie w przełomowych momentach życia, do których należą zarówno okresy zmian jak i okresy zastoju. Podczas spotkań będziemy miały czas i przestrzeń na ich zadawanie. Będą one czasem zadawania pytań i poszukiwania odpowiedzi, przyglądania się swojemu życiu, jego dynamice, barwie i kształtom. Poprzez ekspresję werbalną i niewerbalną, obraz, słowo, dźwięk, wyobraźnię, sen - będziemy spotykać się z własnymi pytaniami, własną prawdą i własną opowieścią.


Prowadzenie: Marta Szczukiewicz – psychoterapeutka, arte - psychoterapeutka. Profil szkoleniowy: Polskie Towarzystwo Psychoanalizy Jungowskiej, Polskie Stowarzyszenie Terapii przez Sztukę, Kurs Psychoterapii Collegium Medicum Uniwersytet Jagielloński.

www.artandpsyche.com.pl


Koszt spotkania konsultacyjnego i grupowego: 45 zł. Zgłoszenie można przesłać mailowo: marta.szczukiewicz@onet.pl, lub telefonicznie: Tel. 882 724 679

czwartek, 22 stycznia 2015

Szansa na dobre życie - pomóżmy!

Asia, Ula i Dorota , to trzy wyjątkowe dziewczyny. Asia ma 28 lat i jest upośledzona, Ula 30 lat, również niepełnosprawna intelektualnie i nieco mniej sprawna od Asi. Obie chorują dodatkowo na epilepsję lekooporną, astmę. Kiedy odeszli rodzice,  Asia i Ula trafiły do domu pomocy społecznej, niestety miejsce to nie było dobre dla nich, dlatego w lipcu 2013 roku ich siostra Dorota zrezygnowała z pracy i zabrała je do siebie, do wynajętego  mieszkanie w Poznaniu. 



Dorota pełna siostrzanej miłości i determinacji walczy o godny byt dla siebie i dziewczyn dlatego bardzo prosimy o pomoc!!!


Fundacja Fabryka Pomocy objęła pomocą siostry zarówno od strony psychologicznej jak i materialnej. Dziewczyny są w trakcie przeprowadzki do mieszkania z mniejszymi opłatami. Mieszkanie jest niestety puste, a one same nie mają nic poza jednym łóżkiem. Udało nam się zdobyć część wyposażenia mieszkania, dwie komody, biurko, stół z krzesłami, dwie kanapy oraz pokryć koszt transportu.  Prosimy  wszystkie osoby, które będą mogły dziewczyny wesprzeć  zarówno w kwestii doposażenia mieszkania np. dywan, lampa stojąca, szafkę łazienkową, jak również udzielić wsparcia finansowego, z którego pokryjemy koszty miesięcznego leczenia dziewczyn będziemy ogromnie wdzięczni. Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji  Fabryka Pomocy  16114020170000430213058744 z dopiskiem: Pomoc dla sióstr Łodziak.





czwartek, 27 listopada 2014

Kiedy praca traci sens, kiedy nie masz już sił.

Jak odkryć najlepszą wersję siebie w pracy? 

Czyli 5 kroków do work planningu

Kiedy w pracy dręczy nas  nuda, rutyna, bezsilność i wydaje nam się, że pracujemy poniżej własnych możliwości, to w połączeniu z przesileniem wiosennym tracimy siłę do życia i nic po prostu nam się nie chce. Kiedy praca jest przytłaczająca i czujemy się, że na nic nie mamy w niej wpływu albo odnosimy wrażenie, że staliśmy się jej niewolnikami to jest to objaw alarmowy: czas na zastanowienie! Uwaga, jeśli pozostajesz w pracy jak w matni i jest to przykry obowiązek ze względu na kredyt, zobowiązania finansowe, a mimo to zazdrościsz koleżance z pracy, że jej zwolnienie z pracy to przepustka do ciekawszych możliwości zawodowych, lub cieszysz się na wieść, że kolega złożył wypowiedzenie na rzecz dalszej kariery zawodowej to jest to – pierwszy krok do wypalenia zawodowego. Przebudź się z letargu i właśnie teraz jest najlepszy moment na wyzwolenie drzemiącego w Tobie potencjału, który został uśpiony – daj sobie szansę, by uśmiechać się do siebie, a nie silić na sztuczny uśmiech! Najtrudniejszy 1 krok to zadanie sobie pytania: jakie mam mocne strony oraz obszary do rozwoju? 

1.Analiza własnych zasobów

Odpowiedz sobie na to pytanie zastanawiając się jakie obszary umiejętności aktualnie rozwijasz na danym stanowisku, a jakie kompetencje drzemią w ukryciu? Wyobraź sobie, jakie okazje i zdarzenia rozwojowe Cię omijają, które powodują, że Twoje kompetencje nie ujawniają się w pełni w świetle codziennych zobowiązań w pracy? Pomyśl: co już masz i chcesz nadal utrzymać, czego jeszcze nie masz, a chciałbyś mieć, oraz co masz i chciałbyś to wyeliminować oraz czego nie masz i wolałbyś nadal tego unikać? Jeśli masz kilka pasji to zanalizuj, którą z nich możesz wykorzystać do budowania swojej nowej roli zawodowej. Jeśli Twoje zainteresowania są bardziej ogólne to określ jaki element jest w nich najbardziej wyróżniający, by móc go wyostrzyć a następnie przenieść na grunt zawodowy. Przejrzyj się w lustrze swoich nawyków i przekonań, pozwól by zrobić miejsce także dla nowych treści.

2. Budowanie świadomości własnych talentów

Ujawnij siebie przed sobą samym i w odniesieniu do osób z otoczenia. W momencie kiedy przekazujemy drugiej zaufanej osobie to, co myślimy to sama forma narracji – konstruowanie wypowiedzi sprawia, że pojmujemy te treści w inny sposób w naszym umyśle, co może rzucić nowe światło na aktualny obraz sytuacji w pracy. Zbuduj wizję swoich talentów, które chcesz rozwijać w przyszłości, dzięki temu możesz zacząć w nie inwestować od zaraz, choćby właśnie przez zobrazowanie swojego kapitału możliwości. Następnie podziel się swoimi spostrzeżeniami z innymi, by budowana świadomość była obiektywna i nakreślona z różnych perspektyw. Zastanów się jaką najbardziej satysfakcjonującą rzecz robiłeś w pracy w swoim życiu, z jakiego osiągnięcia zawodowego byłeś najbardziej dumny? Spróbuj przypomnieć sobie co dokładnie powodowało wtedy, że żyłeś pełnią życia i sprawiało Ci satysfakcję, że byłeś w centrum swojego spełnienia się w pracy zawodowej.

3. Audyt własnych wartości w życiu

Zostań kontrolerem jakości własnego życia, wyznacz na nowo wskaźniki, które nawigują Twoją zawodową karierą i rozwojem osobistym. Sprawdź granice swoich możliwości, zweryfikuj jak działają zakresy w obszarach Twojej tolerancji w wartościach, które wyznajesz. Odkrycie siebie na nowo to proces przeżywania, nowe pomysły rodzą się niekiedy w bólach. Wciel się w rolę położnej i pomóż urodzić życzenie, którym chcesz się zająć na wiosnę.  Zmiana potrzebuje też czasu i dojrzewania do jej realizacji. Zobacz jak Twój system wartości egzystuje w otoczeniu zawodowym i czy jest spójny z wartościami ludzi z pracy, oraz czy w ogóle pokrywa się z wartościami wyznawanymi przez organizację, w której pracujesz? "Jakość kontaktów międzyludzkich w dużej mierze zależy od umiejętności rozmowy i ujawniania siebie oraz formułowania swych autentycznych myśli i odczuć" to słowa Friedemanna Schulz von Thuna. Porównaj czy w pracy jesteś prawdziwym ja - czyli autentycznym sobą, czy tylko uśmiechasz się do złej gry?                                                                                                         
4. Wyznaczanie celów w życiu

Najważniejsze w tym kroku jest określenie życzenia dotyczącego siebie w kontekście nowej roli zawodowej czyli postawienie pytania: jak chcesz, żeby było? Wyobraź sobie swoją mapę marzeń na najbliższe 5 lat. Być może któreś z konkretnych marzeń pozwolą Ci zrealizować plany na przyszłość jeśli tylko przekujesz je na cel do zrealizowania. Różnica polega na tym, że o marzeniach śnimy i marzymy, a cele planujemy i realizujemy. Pomiędzy nimi jest droga i działanie! Przykład: Ania marzy, że w ciągu 3 lat chciałaby wraz z rodziną odbyć długą wyprawę do egzotycznego kraju. Aktualnie ma stabilną pracę, ale nie rozwija w niej umiejętności, ani nie uczy się nowych kompetencji. Impulsem do działania będzie zmiana pracy, podjęcie nowego wyzwania zawodowego, by móc rozwijać się oraz odłożyć pieniądze na wyprawę życia i spełnić swój sen o wyprawie w nieznane. Inspirację do wytyczenia celu można znaleźć w każdej sytuacji, na pewno warto marzyć i spełniać swoje marzenia. By urealnić swoje pomysły warto je zapisać lub zobrazować graficznie, dzięki temu ich moc nabierze sprawczego znaczenia.

5. Realizacja work planningu

Dobry plan to podstawa każdej realizacji projektu. Zmiana pracy, profesji, przekwalifikowanie zawodowe czy podjęcie decyzji o własnym biznesie to krok milowy w rozwoju. Warto przeskanować plan przed finalnym podjęciem w czyn według czasu jego realizacji, wskaźników do zmierzenia jego efektywności, realności i  atrakcyjności celu. Plan pracy przy zmianie zawodowej wymaga generalnego remanentu swoich dotychczasowych zasobów oraz uwzględnienia elementów Twojej energii, pasji, spełnienia i podążania za nimi konsekwentnie i z cierpliwością mimo chwil zwątpienia. W realizacji naszych planów często to, co pilne przesłania nam to, co jest naprawdę ważne w życiu zawodowym i nie tylko. Odkrycie siebie samego w najlepszej wersji to trudne zadanie, ale niewątpliwie pomoże rozwinąć Ci skrzydła i sprawi, że mimo trudności będziesz uśmiechał się do samego siebie. Kiedy robisz coś, co sprawia Ci przyjemność, to nie traktujesz tego jak żmudną pracę tylko wyzwanie. Poczuj stan FLOW, który jest przyjemnością samego przeżywania aktywności!

Przebudź się z letargu i daj sobie szansę na zmianę, zrzuć z siebie osłonkę skrępowania dotychczasowości istnienia w utartym schemacie stanowiska pracy czy roli zawodowej! Jeśli jednak mimo wysiłku w swoich przemyśleniach poruszasz się jak we mgle, to może odważysz się zwrócić do coacha zawodowego, który krok po kroku wesprze Cię i potowarzyszy w odkrywaniu przez Ciebie możliwości i kierunku poszukiwań nowej aktywności zawodowej. 

Dorota Wiatr, doradca zawodowy, coach

wtorek, 30 września 2014

Literatura godna polecenia!


Każdy z nas doświadcza w swoim życiu utraty bliskiej osoby. Nie jesteśmy jednak przygotowani na takie sytuacje. 

Nie wiemy, jakie emocje, problemy są z nimi związane. Nie wiemy, jak sobie z nimi radzić. Nie potrafimy pomóc innym. Osobom przeżywającym stratę i smutek książka pomaga zrozumieć, co mogą wówczas odczuwać, jakich zachowań mogą się spodziewać. Ułatwia im pokonywać strach. Osobom chcącym wesprzeć pogrążonych w smutku książka daje wskazówki, jakie są właściwe sposoby pomocy, jak wielkie znaczenie mają zrozumienie i empatia. 

Książka jest pomocą dla osób, które przeżywają smutek, oraz o wszystkich, którzy chcą pomóc pogrążonym w smutku.

poniedziałek, 29 września 2014

Bardzo dziękujemy!


W ubiegłą sobotę 27 września w trakcie finału ósmej edycji biegów z cyklu "Biegaj z Opel Szpot" zebraliśmy 640,26 zł w ramach akcji „Chodzić ponad wszystko!!!” dla Rafała Gerchatowskiego.


BARDZO DZIĘKUJEMY FIRMIE OPEL SZPOT ORAZ WSZYSTKIM UCZESTNIKOM BIEGU ZA DOBRE SERCE I WSPARCIE NASZEJ AKCJI.


środa, 24 września 2014

Biegaj z Opel Szpot! Zbiórka na operacje Rafała Gierchatowskiego.

Już w najbliższą sobotę 27 września podczas  finału ósmej edycji biegów z cyklu "Biegaj z Opel Szpot" Fundacja Fabryka Pomocy przeprowadzi zbiórkę w ramach akcji „Chodzić ponad wszystko!!!” dla Rafała Gerchatowskiego.    

          
74. otwarty bieg z cyklu Biegaj z Opel Szpot      


Będzie to bowiem ostatni w ósmej edycji bieg, a to oznacza, iż szkoły rywalizujące w Rankingu Szkół mają ostatnią szansę na zdobycie trzech premiowanych nagrodami czołowych miejsc. W listopadzie b.r. właśnie trzy najlepsze szkoły zostaną uhonorowane czekami na zakup sprzętu sportowego o łącznej wartości 6 000 złotych.

Tradycyjnie na uczestników będzie czekało ponad 20 nagród, w tym główna - samochód osobowy Opel Corsa na weekend. Organizator - firma Szpot wraz z partnerami , którymi w tej edycji biegów są Mobil, PZU S.A., Centrum Fitness ATRIUM, Merlin.pl oraz POSiR serdecznie zapraszają. Więcej informacji na www.szpot.pl

Sobota, 27 września 2014 roku, poznańska Malta. Start z mety Toru Regatowego ( przy hangarach ) o godzinie 11-tej, a Biuro będzie czynne od godziny 9.30.

W trakcie imprezy  będziemy wspierać walkę Rafała z chorobą, może kiedyś on stanie na mecie!

Rafał ma 28 lat i jest sparaliżowany od 3 lat. Gronkowiec, którym został zarażony w szpitalu tuż po urodzeniu, powoli wyniszczał jego kręgosłup. Efektem tego jest: kurczowe porażenie kończyn dolnych , porażenie spastyczne kończyn dolnych. Nabyta Hiperkifoza  odcinka TH3-Th5, skolioza lewostronna  Th4-Th5.

Szansą na wstanie z wózka są dwie operacje w Centrum Chirurgii  Kręgosłupa w niemieckim Bad Wildungen, na które Rafał został zakwalifikowany! W Polsce nikt nie zdecydował się na wykonanie tak skomplikowanych operacji.  Jedynym ograniczeniem oczywiście  jest  koszt leczenia w kwocie – 180 tysięcy PLN ( 46 tysięcy EURO).

Rafał i jego Rodzice nie mają takiej kwoty, dlatego między innymi Fundacja Fabryka Pomocy pragnie pomóc zrealizować największe marzenie Rafała -chodzić ponad wszystko!!!

Informacje na temat zbiórki na www.zbiorki.gov.pl    - Numer zbiórki  - 2014/508/OR
Konto: 16 1140 2017 0000 4302 1308 1442 Fundacja Fabryka Pomocy (na rzecz Rafała Gierchatowskiego).

środa, 17 września 2014

Fragment książki " Bez Ciebie" - gorąco polecamy!

W ostatnich latach ukazało się niemało książek i poradników na temat żałoby, a także relacji z własnych doświadczeń. Publikacje te są potrzebne wielu osobom, ponieważ wyrażają to, czego one same jeszcze nie są w stanie ująć w słowa, będąc w bezgranicznym bólu żałoby. Przekonanie się, że również innych spotykały w żałobie podobne doświadczenia, że ani oni sami nie pojmowali siebie, ani najbliższe otoczenie ich nie rozumiało, jest nie do przecenienia. Niektóre reakcje na stratę określane są jako „nienormalne" i niedorzeczne, a dzięki lekturze osoby w żałobie dowiadują się z jednej strony, iż zarówno one, jak i ich zachowania są normalne, a z drugiej, że i inni ludzie mieli analogiczne doznania.
Na mnie korzystny wpływ miała książka Harolda Kushnera: Kiedy źle rzeczy zdarzają się dobrym ludziom. Otrzymałam ją przed laty po ciężkiej chorobie w prezencie i nagle podczas przemeblowania wpadła mi w ręce - w jakże właściwym momencie. (Czy był to przypadek? Raczej nie. Sądzę, że ona mnie szukała). Znalazłam w niej niejako dokładne odzwierciedlenie mojego stanu ducha, a to dało mi nadzieję, motywację i ufność. Książka ta stała się jednym z „moich skarbów" i udzieliła mi odpowiedzi na dręczące mnie pytanie: „Boże, czemuś mi to uczynił?!".
Spacer na łonie natury
Wyjście na świeże powietrze może być jak bezcenny balsam dla duszy. Jednak może okazać się, że szczególnie w początkowej fazie żałoby, zwłaszcza wiosną, przyroda będzie postrzegana jako manifestacja prowokacji i „arogancji": „Mnie jest tak źle, we mnie nic nie żyje, wszystko jest martwe, ciemne i mgliste, a na zewnątrz jasne światło, rozkwitające drzewa, kolorowe tulipany i narcyzy, świergot ptaków. Nie chcę tego widzieć, nie chcę tego słyszeć, nie mogę na to patrzeć. Lepiej zasłonię okna i schowam się pod kołdrą". Tego rodzaju reakcja jest na początku zdecydowanie zrozumiała. Trudno przecież o większy dysonans między światem zewnętrznym a wewnętrznym.
Z czasem jednak natura będzie postrzegana jako znak i dar nadziei. Ponieważ to właśnie w cyklu zmian pór roku dopełnia się to, czego tak boleśnie musieliśmy doświadczyć osobiście - nic nie trwa wiecznie, niczego nie możemy zatrzymać, wszystko podlega ciągłemu przeistaczaniu się. To odwieczny porządek stawania się i umierania, ale także zmartwychwstania. Zima jest długa, czasami zbyt długa i ciężko nam uwierzyć, że nagie drzewo po miesiącach powtórnie okryje się delikatnym listowiem, a jednak obserwujemy to z pełnym niedowierzaniem każdego roku na nowo. I to daje nam nadzieję!
Wyjść na łono natury: osobom w żałobie ruch na świeżym powietrzu dobrze zrobi - obojętnie, w jaką pogodę. Czasami zapraszam je, aby poszły ze mną na spacer, wspólnie przejść kawałek drogi. Idziemy obok siebie: nie musimy bezustannie patrzeć na siebie, wspólnie patrzymy przed siebie! Przechadzając się, mamy dobrą okazję porozmawiać o żałobie, o targających nami emocjach, o lękach, jakie związane są ze stratą. Wówczas łatwiej jest zrozumieć de facto, że żałoba jest procesem, który „porusza" i przekonać się samemu, że rzeczywiście stawiam „kroki".[...]