czwartek, 13 marca 2014

Trudne rozmowy z dzieckiem…


Sytuacje kryzysowe związane ze stratą dotykają zazwyczaj całej rodziny w tym również dzieci.  My dorośli często w takich sytuacjach nie wiem, jak rozmawiać z dziećmi o odejściu osoby bliskiej, wynika to z braku naszej wiedzy  jak również z tego powodu, że nie potrafimy poradzić sobie sami z własnymi emocjami.  

Bardzo cennym narzędziem w takich sytuacjach są  bajki terapeutyczne, które ułatwią nam rozmowę z dzieckiem, w tym trudnym dla nas wszystkich okresie.

Bajkoterapia jest jedną z metod terapii wykorzystywaną do pracy z dziećmi.
Rozwija swoją wyobraźnię, utożsamia, identyfikuje się z bohaterem. Książka sprawia, że uwalniają się  różnego rodzaju emocje i przeżycia, a co za tym idzie wzrasta chęć poznawania wciąż nowych rzeczy. Terapia ta pozwala odreagować różnego rodzaju napięcia psychiczne oraz spojrzeć na swój problem z innej strony.

Maria Molicka, autorka wielu bajek terapeutycznych, wyróżnia trzy gatunki bajek terapeutycznych: 
Bajki relaksacyjne – ich celem jest wywołanie odprężenia oraz uspokojenia. Fabuła bajki zawsze dzieje się w miejscu bardzo dobrze znanym dziecku, ale jednocześnie spokojnym, przyjaznym oraz bezpiecznym. Bohater wszystkimi swoimi zmysłami doświadcza miejsca, w którym przebywa, co sprawia, że również dziecko odbiera bajkę swoimi wszystkimi zmysłami. Relaks ma za zadanie odprężyć mięśnie dziecka. Im jest on głębszy, tym łatwiejsze jest odprężenie, uspokojenie oraz lepsze samopoczucie. Wszystkie zmartwienia dziecka oraz lęki są wyciszane oraz schodzą na dalszy plan. Dziecko, które posiada spokój wewnętrzny, łatwiej upora się z trudnościami jakie stawia mu życie.

Bajki psychoedukacyjne – ich priorytetem jest wprowadzanie pozytywnych zmian w zachowaniu dziecka. Bajkowy bohater zawsze przeżywa problem podobny do tego, który trapi dziecko. Dzięki temu dziecko zdobywa ważne doświadczenie, które uczy jakie wzory postępowania należy w danym momencie zastosować. Bajki te wspomagają trudny proces dorastania dziecka, wskazują nowe wzory myślenia o sytuacjach lękotwórczych.

Bajki psychoterapeutyczne – zawierają zupełnie inny sposób myślenia sprawiający, że sytuacje lękotwórcze dziecko odczuwa w zupełnie inny, nowy sposób. Zastępczo zaspakajają potrzeby dziecka, dowartościowują je, dają poczucie zrozumienia poprzez akceptację. Budują pozytywne emocje, nadzieję oraz przyjaźń, które prezentują bajkowe postacie. Przekazują wiedzę o lękach dziecka oraz wskazują sposoby radzenia sobie z nimi. Celem nadrzędnym tych bajek jest obniżenie lęku u dziecka.
źródło: www.ekorodzice.pl 

Niektóre wydarzenia dnia codziennego nam dorosłym wydają się banalne, nieważne, podczas gdy dla dziecka mogą stać się dramatem, przyczyniając się nie tylko do wywołania lęku, ale także często smutku, wstydu czy poczucia winy. Mogą także wpłynąć na ich późniejsze sposoby reagowania. Zdarza się, iż dziecko przeżywa sytuację, o której mówimy, że jest traumatyczna. To nagłe, o dużej sile rażenia jednostkowe zdarzenie powoduje zaburzenia zachowania. Małe dziecko wymaga wsparcia w rozwoju, ponieważ inaczej rozumie sytuacje zagrażające, silnie je przeżywa, tkwi jakby w pułapce własnych myśli i silnych emocji. Nie zna strategii radzenia sobie, nie potrafi zwrócić się o pomoc do rodziców czy nauczycieli, by uzyskać tak potrzebne wsparcie. Nie zna słów określających emocje, nie uświadamia sobie ich w pełni. Często nie łączy przyczyn z ich skutkami i w konsekwencji reaguje silnym lękiem. Bajki terapeutyczne są niedyrektywną formą pomocy. Niedyrektywną, bo tylko sytuacja jest podobna do tej, w której znajduje się dziecko. Na tym kończy się podobieństwo. Akcja rozgrywa się w bajkowym świecie zabawek, ufoludków, zwierzątek, nieraz trafiają tam dzieci i znajdują to, czego małemu słuchaczowi czy czytelnikowi potrzeba: wsparcie poprzez zrozumienie i akceptację, poznanie nowych strategii myślenia i działania w emocjonalnie trudnej sytuacji. Dzieci, u których geneza lęku tkwi w niezaspokojonych ważnych potrzebach, a więc dzieci nie dość kochane, odrzucane czy nawet maltretowane, potrzebują ich zrekompensowania.
Bajki terapeutyczne zawierają elementy kompensujące bezpieczeństwo, miłość czy uznanie. Pomagają dziecku znosić lęk i wynikające z niego cierpienie.
Fragment (czasopismo Niebieska Linia) rozmowy Katarzyny Fenik z Marią Molicką , autorką książek Bajki terapeutyczne i Bajkoterapia.

Poniżej wzruszająca bajka o Amelce, której babcia ciężko zachorowała. 

"Amelka i motyle"   
Autor: Paweł Księżyk



Był piękny wiosenny dzień. Słońce przygrzewało i pięknie oświetlało budzące się do życia rośliny. Zieleń stawała się coraz bardziej soczysta, a ostatnie ślady zimy znikały już zupełnie. Pierwsze kwiaty zaczynały nieśmiało pokazywać się w ogrodzie. Amelka patrzyła na to siedząc na pniaku drewna służącym jako fotel. Powinno to wszystko ją cieszyć. Przecież już niedługo będzie mogła znowu pracować w ogródku, a ona tak to lubiła. Tym razem jednak było inaczej. Bo w ogródku najlepiej zawsze było z babcią Agnieszką, a ostatnio miała mało okazji na zabawę z nią.

Jej Babcia chorowała. Często źle się czuła, jeździła do szpitala i była czasami tak słaba, że nawet nie mogła wstawać z łóżka. Dodatkowo pod wpływem lekarstw, które brała od niedawna straciła wszystkie włosy. Dziewczynka bardzo się o nią martwiła. Rodzice nie za bardzo chcieli mówić o tym co jej jest, ale na pewno było to coś bardzo poważnego. Zdarzało się, że słyszała ich przyciszoną rozmowę, która urywała się gdy podchodziła. Widziała nawet ostatnio Mamę jak płakała, a później nie chciała nic o tym powiedzieć Amelce. Gdy dziewczynka sobie to wszystko przypomniała to też zaczęła pociągać nosem. Co teraz będzie?

Była tak zamyślona, że nawet nie zauważyła gdy pojawiła się przy niej cichutko malutka postać ze złocistymi skrzydełkami. Wielkości wróbelka, a ubrana w białą koronkowe sukienkę. Wyglądałaby zupełnie jak księżniczka gdyby jeszcze do tego miała koronę na swoich kruczoczarnych włosach. Przysiadła na jej ramieniu, ale tak delikatnie, że dziewczynka tego nawet nie poczuła.

Usłyszała nagle dźwięczny głos:
- Witaj! Jestem dobrą wróżką!

Po tym jak pierwsza chwila zaskoczenia minęła Amelka uśmiechnęła się i przedstawiła tak grzecznie, że Mama byłaby z niej na pewno zadowolona. Wróżka powiedziała:
- Przyleciałam z daleka, bo wyczułam, że coś Cię martwi. Coś o czym chciałabyś porozmawiać.

Dziewczynka patrzyła na nią zdumiona i oczarowana. Rzeczywiście bardzo chciała porozmawiać z kimś o swoich troskach. Tylko, że to nie było takie proste… Na początku nie wiedziała jak zacząć. Gdy jednak już zaczęła to mówiła i mówiła, jakby nie mogła przestać. Dobra wróżka słuchała ze zrozumieniem i kiwała główką.

Amelka opowiedziała o babci i o tym jak się jeszcze niedawno razem zajmowały ogrodem. O tym jak się teraz źle czuje i że nie wie co dalej będzie. I że ogród bez niej nie jest taki sam. Żaliła się, że rodzice nie chcą jej wszystkiego wyjaśnić. Na koniec gdy już wszystko z siebie wyrzuciła spytała ze łzami w oczach – czy babcia umrze?

Wróżka znieruchomiała na jej ramieniu i zamyśliła się.
- Tak na prawdę to nikt tego nie wie. Nawet ja! – powiedziała po dłuższej chwili
- Opowiem Ci za to o czymś co ostatnio widziałam. Pomoże Ci zrozumieć czym może być choroba i śmierć.

W tym ogrodzie bywam dość często. Mam tutaj całą znajomą rodzinę gąsienic, którą odwiedzam. Na pewno Tobie też zdarzało Ci się je tutaj spotykać. No więc ta rodzina bardzo martwiła się o jedną z nich. Mówili mi, że ostatnio w ogóle przestała jeść, chciałaby tylko cały czas leżeć w jednym miejscu i że nie wiedzą co z nią będzie.

Gdy byłam u nich ostatnio to z daleka widać było, że są bardzo smutne. Pokazały mi miejsce gdzie przyczepiony do gałązki był nieruchomy, zszarzały i wysuszony kokon.
- Ona umarła. Tylko tyle z niej zostało – mówiły i płakały.

Ja jednak wiedziałam, że to nie była prawda. Bo tak to w życiu zawsze jest i będzie. Każda gąsienica, gdy przyjdzie na nią czas zatrzymuje się i zamiera całkowicie. Dla wszystkich pozostałych ona wydaje się umierać, ale tak na prawdę to ona właśnie wtedy się rodzi. W tym czasie w jej środku zachodzi wspaniała przemiana i tworzy się nowe życie. To jest moment, w którym powolna i żarłoczna larwa zmienia się w pięknego i wolnego motyla. I gdy jest on już w pełni utworzony wychodzi wreszcie na wolność i ulatuje. Pozostaje tylko przyczepiony gdzieś do liścia wysuszony, pusty kokon. A on dołącza wtedy do innych motyli, które urodziły się wcześniej – jego rodziców i dziadków. Oni tam na niego czekali i cieszą się, że wreszcie mogą się spotkać. Wszystkie gąsienice to czeka i nie jest to dla nich koniec, ale raczej… wyzwolenie.

Gdy tłumaczyłam to smutnym gąsienicom to nie od razu się z tym pogodziły. Bo nawet jeżeli wiemy, że śmierć gąsienicy i narodziny motyla to część naszego życia, to smutno nam, że naszych najbliższych przez jakiś czas przy nas nie będzie. Pocieszyły się dopiero gdy zrozumiały, że wszystkie je to czeka i że wszystkie się w końcu razem spotkają. I to tutaj – w tym pięknym ogrodzie.

Wróżka mówiła dalej:
- Babcia bardzo chciałaby wyzdrowieć i być dalej z Wami. Ale taka ciężka choroba może też być znakiem, że jej czas już nadszedł. Babcia może umrzeć. Ale pomyśl – ona też miała swoją mamę i babcię, które umarły już dawno. Na pewno za nimi tęskni i chciałaby się z nimi spotkać. Tak jak motyle one są w już wolne i na nią czekają. W świecie gdzie się wszyscy razem spotkamy.

W zamyśleniu wzrok Amelki padł na kolorowego motyla. Siedział blisko niej na jednej z roślin i rozkładał do słońca swoje piękne skrzydła. Wyglądał wspaniale – dumny i beztroski. Podlatujący do kwiatów i zaglądający do ich kielichów. Tańczący w powietrzu z innymi motylami. Wreszcie szczęśliwy i wolny! Dziewczynka siedziała nieruchomo przyglądając się temu tańcowi. W pewnym momencie aż wstrzymała oddech zaskoczona. Najpiękniejszy z motyli zatrzymał się i usiadł jej na ramieniu. Widziała jak składał i rozkładał z gracją swe mieniące się kolorami tęczy skrzydła.
- To wspaniale, że na świecie są motyle – pomyślała Amelka z westchnieniem ulgi.

Poruszyła się najpierw bardzo delikatnie, ale on siedział dalej spokojnie i nie odlatywał. Powoli i ostrożnie wstała i ruszyła w stronę domu.
- Pójdę do babci i pokażę go – pomyślała – Ucieszy się gdy go zobaczy.

Aż uśmiechnęła się szeroko na tą myśl. Powie też babci, że choroba się niedługo na pewno skończy. Cokolwiek się stanie to w końcu się spotkają razem w tym ogrodzie. One obie, wśród innych motyli.



Zgoda na publikację autora.  http://bajki-zasypianki.pl/

poniedziałek, 16 grudnia 2013

JAK POMAGAĆ W PRZEŻYWANIU ŻAŁOBY?

Często nie wiemy, jak powinniśmy zachować się wobec osób cierpiących, co powiedzieć, żeby nie urazić, co zrobić, żeby pomóc. Poniżej przedstawiamy najważniejsze zasady, które warto poznać. Ułatwią nam komunikację i otworzą nas na osobę w żałobie. 



Zasady pomagania osobie 
cierpiącej z powodu straty.   


TAK
1. Bądź dostępny, aby jej słuchać i w miarę   możliwości spełniać jej potrzeby.
2. Okazuj swoją szczególną troskę i uwagę.   Słuchaj.
3. Mów, że jest ci przykro z powodu tego, co się stało, jak również z powodu ich bólu i cierpienia.
4. Pozwalaj jej wyrażać żal i rozpacz tak bardzo, jak tego pragnie o ma na to ochotę.
5. Zachęcaj ją do bycia cierpliwym wobec siebie.
6. Rozmawiaj z nią o szczególnym charakterze jej relacji z osobą zmarłą.
7. Uspokój ją, że zrobiła wszystko co było w jej mocy.
8. Zaoferuj konkretną pomoc, dotyczącą działań praktycznych, które mogą  być najważniejsze w początkowym stadium przeżywania straty. 



Czego nie należy robić, mówić.       
                 
NIE
1. Nie pozwól, by twoje poczucie bezradności zdominowało cię.
2. Nie mów jej, że wiesz jak się czuje.
3. Nie mów jej, co powinna czuć i robić.
4. Nie mów czegokolwiek, co miałoby charakter oceny jej uczuć 
(np. „powinnaś czuć się już znacznie lepiej”).
5. Nie obciążaj jej nadmiernymi oczekiwaniami oraz żadnymi powinnościami 
(„powinieneś zrobić to…”)
6. Nie zmieniaj tematu, kiedy dotyczy on straty.
7. Nie omijaj tematu jej przeżyć, związanych ze stratą np. lęku, bólu, cierpienia.
8. Nie próbuj wskazywać na pozytywne aspekty straty: lekcja moralności, bliskość rodziny itp.
9. Nie używaj argumentu, że pozostali jej jeszcze inni …
10. Nie mów, że zawsze może mieć kogoś innego…
11. Nie wspominaj, że powinna być wdzięczna za tych, którzy jej zostali…
12. Nie rób żadnych komentarzy, które mogłyby sugerować, że osoba poniosła tratę ze swojej winy. 

piątek, 13 grudnia 2013

"Rozwód strata rodziny, utrata poczucia bezpieczeństwa”

      Zapraszamy na pierwsze spotkanie grupy wsparcia 

      Po rozwodzie trzeba zbudować wszystko od nowa. I to nowe może być dużo lepsze od tego, co się skończyło. Ale by znów móc cieszyć się życiem – najpierw trzeba uporać się z żalem po rozstaniu, pożegnać z przeszłością, uporządkować własne uczucia i pogodzić ze stratą.

       Przeżycie żałoby właściwie to droga ku życiu.

„         "Rozwód strata rodziny, utrata poczucia bezpieczeństwa”

    Do udziału w grupie zapraszamy osoby, które są w trakcie rozwodu, albo bezpośrednio po i potrzebują wsparcia w przejściu tej trudnej sytuacji życiowej. Grupa będzie miała charakter zamknięty, co oznacza, że po zatwierdzeniu składu, nikt inny nie będzie mógł już do niej dołączyć.  Wszystkie spotkania grupy są objęte poufnością, zgodnie z regulaminem grupy, z którym każdy będzie się zapoznawał i zatwierdzał. Grupa wsparcia 10 -12 osób. Spotkania raz w tygodniu od godziny 18 -20.30 Poznań ul. Zamkowa 3 (sala MDK). Czas trwania grupy, minimum miesiąc. 

     Plan ogólny :   

     Zrozumienie emocji towarzyszących stracie w trakcie rozwodu.
     Etapy żałoby po stracie rodziny.
     Wypracowanie samodzielnego trybu życia. Wejście w nowy etap z nadzieją.
     Osiągnięcie równowagi emocjonalnej wobec byłego małżonka.  
     Komunikacja dziecko a rodzic rozwiedziony.
     Realizacja wspólnego celu grupy : „My dla innym”
     Pomoc w relaksacji dla ciała i duszy.
    Aspekty prawne rozwodu.

     Zgłoszenia przyjmowane są do 15.01.2014  na adres mailowy:  
     fabrykapomocy@gmail.com
  Po zawiązaniu grupy ustalony zostanie szczegółowy plan spotkań. Zajęcia planowane na przełomie styczeń/luty 2014.
     Koszt- 45 zł jednej sesji. Płatność miesięczna z góry.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Gorąco polecamy! "Bez Ciebie - wsparcie po stracie bliskiej osoby"

Śmierć kogoś bliskiego to jeden z największych kryzysów w życiu, na który nigdy nie jesteśmy przygotowani. Po tym zdarzeniu nie mamy pojęcia, jak teraz powinno wyglądać nasze życie i jak mamy się w nim odnaleźć. Nie wiemy również jak zareagować, o czym rozmawiać i jak się zachować w sytuacji, gdy ktoś z naszego otoczenia stracił ukochaną osobę. Bojąc się trudnych emocji, zaczynamy unikać kontaktów z takim człowiekiem i wracamy do codzienności. Aby nie popaść w rozpacz, powinniśmy pozwolić udzielić sobie, a także innym wsparcia, które jest jednocześnie prawdziwym pokrzepieniem. Książka Freyi v. Stülpnagel daje nie tylko pocieszenie, lecz także obdarowuje nas wszystkich pokojem serca mającym swoje źródło w harmonii nieskończoności i wieczności. Oferuje nam pociechę i zrozumienie, a także praktyczne wsparcie, aby móc otrząsnąć się z emocjonalnego odrętwienia. Autorka odkąd straciła swoje dziecko zaczęła pracować jako psychoterapeuta pomagając ludziom w ich trudnych chwilach.
 Pomaga odnaleźć drogę do normalnego funkcjonowania w życiu codziennym. Uświadamia, iż opłakiwanie jest naturalnym ludzkim darem, i aby pokonać smutek musimy zmierzyć się z bólem związanym z doczesną utratą kochanej osoby. Wsparciem w przejściu tej drogi jest właśnie ta książka. Zawarte w niej wskazówki i rytuały pomogą Ci w radzeniu sobie w pierwszych dniach po stracie, jak również podczas bolesnych chwil kojarzących się ze zmarłą osobą, takich jak Boże Narodzenie, Wielkanoc czy jej urodziny. Autorka informuje jak przekształcić swój żal i wspomnienia w pozytywnie uzdrawiającą energię. Pomóż sobie i innym w tych trudnych chwilach.'

wtorek, 3 grudnia 2013

Polecamy: "Smutek" Clive Staples Lewis

"Smutek" C.S. Lewisa jest uznawany za najlepszą książkę dla ludzi przeżywających utratę bliskiej osoby, żałobę i cierpienie. Słynny pisarz, autor cyklu "Opowieści z Narnii", napisał ją po śmierci ukochanej żony, Joy Gresham, która odeszła po dwóch i pół roku walki z rakiem. "Smutek" jest książką do bólu szczerą i poruszającą. Pisany w formie dziennika bez dat jest relacją z kolejnych tygodni po odejściu ukochanej kobiety, pożegnaniem z nią, opowieścią o wyobcowaniu w środowisku przyjaciół, przygotowaniem na własną śmierć, rozpaczliwą próbą zaakceptowania Boskich wyroków. Autor stawia czytelnika przed najważniejszymi pytaniami w życiu: konfrontuje go z cierpieniem po utracie ukochanej osoby, z doświadczeniem śmierci, zwątpieniem. Jest to jednocześnie książka, która unika prostych odpowiedzi i potrafi w nadzwyczajny, empatyczny sposób przeżywać smutek i żałobę wraz z czytelnikiem. Nie popada w banały, lecz subtelnie kieruje w stronę nadziei i pocieszenia.

"Trudno o cierpliwość w stosunku do ludzi, którzy mówią: Śmierci nie ma albo Śmierć nie ma znaczenia. Śmierć istnieje. I jakakolwiek by była, ma znaczenie. Wszystko, co się wydarza ma jakieś następstwa, i zarówno to, jak i te następstwa to rzeczy nieodwracalne i nieodwołalne. Tak samo można by powiedzieć, że nie mają znaczenia narodziny. Podnoszę wzrok i patrzę w nocne niebo". 


"Smutek" jest niezwykłą książką. Jej siła zniewala czytelnika, nie pozwala się oderwać, nie daje się zlekceważyć. "Smutek" to także dyskusja z Bogiem – Lewis podejmuje temat sprzeczności pomiędzy miłosiernym, opiekuńczym Bogiem a niedoskonałym, przepełnionym bólem światem. Stara się pogodzić cierpienie (także cierpienie Chrystusa) z Boską dobrocią, nie zgadza się jednak na łatwe kompromisy. Odpowiedź nie przekreśla bólu, nie podważa istoty pytań – świat, w którym żyjemy jest światem sprzeczności.

wtorek, 26 listopada 2013

Co to jest EEG-Biofeedback?


EEG-Biofeedback 

Jest medyczną metodą zwiększania możliwości ludzkiego umysłu. Stosuje się ją jako trening mózgu poprawiający funkcje poznawcze i stabilizujący emocje oraz jako terapię w przypadku zaburzeń psychologicznych, psychiatrycznych i neurologicznych.
Metoda EEG-Biofeedback nazywana jest „terapią XXI wieku”.  Opiera się na uczeniu samokontroli pracy mózgu za pomocą sprzężenia zwrotnego, przy wykorzystaniu specjalistycznej techniki komputerowej. Wykres fal mózgowych rejestrowanych przez elektrody na głowie trenującego przekazywany jest do komputera terapeuty, który obserwuje jakie fale należy wzmacniać, a jakie osłabiać. Sprzężenie zwrotne polega na dostarczaniu osobie trenującej ciągłej informacji wizualnej i słuchowej o występowaniu pożądanych lub niepożądanych w danej chwili fal mózgowych, przez co utrwala się optymalny wzorzec pracy mózgu.  Terapia nie ma działań ubocznych. Jest ujęta w spisie procedur medycznych przez Światową Organizację Zdrowia.  Wskazane jest wykonanie badania EEG z dokładnym opisem dla celów terapii Biofeedback.

Zastosowanie EEG-Biofeedback w leczeniu dzieci, młodzieży i dorosłych:

dysleksja, dysgrafia, dysortografia, dyskalkulia 

zespoły zaburzeń uwagi i koncentracji (ADD) 

zespół nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) 

wady rozwojowe języka - zaburzenia rozwoju mowy 

zaburzenia pamięci 

słabe rozumienie czytanego tekstu 

słaba wytrzymałość poznawcza 

brak motywacji do nauki 

zaburzenia snu 

lęki 

nerwice 

moczenie nocne 

zachowania opozycyjne i buntownicze 

agresja 

tiki 

niekontrolowane wybuchy gniewu 

negatywne i natrętne myśli • nadmierne zmiany nastroju 

zaburzenia snu

 nieśmiałość

niestabilność emocjonalna 

fobie szkolne 

migreny i bóle głowy 

zespół chronicznego zmęczenia 

lęk i obniżenie nastroju typu depresyjnego 

natrętne myśli i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne 

uzależnienia 

autyzm i zespół Aspergera 

porażenie mózgowe 

urazy i udary mózgu 

przykurcze spastyczne 

zaburzenia ruchowe urazy narządów ruchu

Jakie są efekty terapii EEG-Biofeedback? 

Treningi EEG Biofeedback doskonalą i usprawniają pracę mózgu.
Zwykle efektem treningów jest zwiększenie zasobów pamięciowych, wzrost koncentracji, przyspieszenie procesów kojarzeniowych, poprawa koordynacji wzrokowo-ruchowej, rozwój kreatywność i twórczego myślenia, łatwiejsze opanowywanie tremy i silnych emocji, wzrost samooceny, wytrzymałości poznawczej oraz motywacji do nauki i do pracy.



czwartek, 7 listopada 2013

Literatura godna polecenia "Siła czasu" Philip Zimbardo/Richard Sword/Rosemary Sword


W swojej przełomowej książce Paradoks czasu, światowej sławy psycholog Philip Zimbardo pokazał, że możemy zmienić sposób, w jaki myślimy o naszej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, by osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Książka Siła czasu jest natomiast efektem współpracy Zimbardo z klinicystami: Rosemary i Richardem Swordami i pokazuje przełomowe podejście, które pozwala ludziom cierpiącym na zaburzenie po stresie traumatycznym zmienić ich perspektywę czasową i przejść od traumatycznej przeszłości do bardziej pozytywnej przyszłości.

Terapia, którą proponują Autorzy, przenosi punkt ciężkości z przeszłości na teraźniejszość, z aspektów negatywnych na pozytywne, torując drogę ku lepszej przyszłości. Pomaga cierpiącym na zaburzenie po stresie traumatycznym wyjść poza dawne zranienia i stanąć na pewnym gruncie teraźniejszości, a także zrobić krok ku jaśniejszej przyszłości. Autorzy nie patrzą na PTSD jak na psychiczne zaburzenie, ale raczej jak na psychiczne zranienie – naturalną reakcję na traumatyczne zdarzenia – i oferują cierpiącym na nie ludziom kojący balsam nadziei.

W książce Siła czasu znajdą Państwo omówiony krok po kroku proces terapii, z której z powodzeniem skorzystało wiele osób: od weteranów wojennych do ofiar napastowania, wypadków, napaści i zaniedbań. Książka nie tylko sięga do badań psychologicznych. Zawiera także bogactwo prawdziwych, inspirujących historii z życia osób cierpiących na zaburzenie po stresie traumatycznym. Jest to wspaniała lektura dla osób szukających pomocy, a także terapeutów i osób zajmujących się poradnictwem psychologicznym, oraz dla każdego, kto chce zrobić krok ku lepszej przyszłość.