środa, 22 marca 2017



Kochani! W imieniu Fundacji Fabryka Pomocy oraz Doroty, Uli i Asi Łodziak chcielibyśmy serdecznie podziękować za ogromne zaangażowanie,  które włożyliście  w pomoc przy wyremontowaniu  mieszkania, które teraz stanowi bezpieczną oazę dla naszych „Słodziaków” .


Dla tych, do których dobra nowina jeszcze nie dotarła – dziewczyny dostały w końcu oficjalny przydział  mieszkania przy ulicy Różanej!
To piękne, wyremontowane mieszkanie, dostosowane do życia osób niepełnosprawnych jest dzięki Wam! A było Was przeszło 600 osób! Nigdy nie osiągnęlibyśmy tego celu, gdyby nie Wasza obecność. Trudno podziękować każdemu z osobna, ale życzymy Wam wszystkim by dobroć, zdrowie, miłość zawsze gościły w  Waszych sercach oraz niech to dobro, które wysyłacie wraca ze zdwojoną mocą!


A teraz trochę cyferek, które kryją się za Waszą pomocą :-)
Uzbieraliśmy łącznie 98627,47 zł, koszty adaptacji, remontu, wyposażenia to kwota 77822,87zł.
Pozostała kwota 20804,60 zł daje rodzinie mały komfort, ponieważ będzie stanowiła zabezpieczenie wydatków związanych z utrzymaniem, leczenia Uli i Asi.

Jeszcze raz dziękujemy Wam z całego serca !


Jeśli jesteście zainteresowani jak toczy się teraz życie sióstr Łodziak lub jak jeszcze można im pomóc, podrzucamy linka:https://www.facebook.com/siostrylodziak/?fref=ts


Tak było :


A tak jest teraz: 
SZCZĘŚLIWA ULA I ASIA 












piątek, 12 sierpnia 2016

Wybudzenie po latach


Reportaż o osobach wybudzonych ze śpiączki.
Wśród nich nasz Podopieczny Michał, obejrzyjcie koniecznie w jakim jest już dobrym stanie, dlatego koniecznie musimy pomóc mu zebrać środki na rehabilitację, żeby powrócił do normalnego życia!


Pamietajcie wpłacamy na konto: 16114020170000430213058744 z dopiskiem -rehabilitacja Michała Towpika


http://www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/polska-i-swiat-wybudzenie-po-latach,667548.html#autoplay

środa, 3 sierpnia 2016

Pomoc dla Michała!

Kochani, mamy nowego Podopiecznego, któremu bardzo chcemy pomóc. Michał Towpik - pogodny dziewiętnastolatek z głową pełną marzeń, sportowych sukcesów, kariery informatyka. Plany jednak się zmieniły... 



Tragicznego 2 marca 2016 kiedy wracał z treningu w Czarnkowie wraz z innymi młodymi sportowcami, ich samochód wpadł w poślizg na miejscowo oblodzonej nawierzchni drogi i został uderzony z całym impetem w tył przez dostawczego busa. W wypadku zginął  przyjaciel Michała, a  brat doznał urazu kręgosłupa. Natomiast Michał początkowo walczył o życie, a później długo przebywał w śpiączce. Pierwsze słowo wypowiedział dopiero 6 czerwca, które dały nadzieję, że będzie dobrze! To pierwsze wypowiedziane słowo brzmiało: MAMA...


Obecnie jest w pełnym kontakcie, ręce ma dość sprawne, porusza nogami, przyjmuje posiłki, siedzi na wózku, na wózek jest przesadzany bez pomocy dźwigni, mówi (chociaż jeszcze niewyraźnie), zadaje już pytania, pamięć powoli powraca. Michał marzy o powrocie do domu. Nadal przebywa jednak w ZOL w Toruniu prowadzonym przez Fundację Światło, która specjalizuje się w wybudzaniu chorych ze śpiączki i tam właśnie Michał został wybudzony i doprowadzony do takiego stanu w jakim jest.
Przez cały czas z Michałem jest jego ukochana mama, która z zawodu jest pielęgniarką i od kilku lat samotnie wychowuje trzech synów - Michała oraz jego braci - 18 i 14 lat.Obecna sytuacja Michała jest bardzo trudna, ponieważ potrzebuje intensywnej rehabilitacji, a nie kwalifikuje się już na rehabilitację wczesną, ponieważ minęło już dużo więcej czasu niż 30 dni, natomiast na rehabilitację ogólnoustrojową jest za mało sprawny i żaden szpital rehabilitacyjny nie chce go przyjąć, pomijając już fakt długiego okresu oczekiwania.
A wiemy doskonale, że ten czas to ogromna strata dla Michała. Pozostaje tylko rehabilitacja prywatna i to stacjonarna zważywszy na stan Michała. Mama Michała jest w trudnej sytuacji materialnej, mieszka z synami u swoich rodziców na wsi w Kuźnicy Czarnkowskiej i nie stać jej na pokrycie kosztów rehabilitacji syna.Cała rodzina wspiera Michała i jego mamę w każdy możliwy sposób ale ciągle brakuje funduszy na opłacenie prywatnej rehabilitacji.

Koszt miesięczny to kwota około 12000 złotych. 
Czyli roczna terapia to minimum  144 000!
Rehabilitacja daje szansę Michałowi na normalne życie!




Prosimy z całego serca o wsparcie Michała i wpłaty na konto fundacji: 16114020170000430213058744 z dopiskiem: rehabilitacja Michała Towpika.










czwartek, 21 kwietnia 2016

GRUPA WSPARCIA DLA OSÓB W ŻAŁOBIE 2016/2017 POZNAŃ



Serdecznie zapraszamy do grupy wsparcia, osoby pogrążone w smutku i cierpieniu, które doświadczyły straty małżonka, dziecka lub innej osoby bliskiej.

Uczestnicy grupy wzajemnie otaczają się troską, pomagają zrozumieć własne emocje. Dzielą się doświadczeniami, rozumieją ból związany ze stratą. Grupa daje nadzieję oraz siłę na wyjście z kryzysu. Pokazuje, że nie jesteśmy sami w swoim cierpieniu, że ktoś z boku podaje nam pomocną dłoń.

Jedność bolesnych doświadczeń powoduje głębokie zrozumienie. 


Zajęcia w każdy czwartek 
w godzinach 18.00-20.00
Koszt 60 zł ( 2 godziny)
Liczba miejsc ograniczona.


Zainteresowanych prosimy o zgłoszenia mailowe: fabrykapomocy@gmail.com

wtorek, 22 marca 2016

Fundacja Fabryka Pomocy wraz pracownikami Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu-  asp. Waldemarem Prussem i Moniką Góralską zaprasza na:

KURS PIERWSZEJ POMOCY W STANACH ZAGROŻENIA ŻYCIA I ZDROWIA

Dochód z przeprowadzonego kursu zostanie przekazany na pomoc podopiecznym fundacji- Siostrom Łodziak.

Termin : 9 kwiecień 2016 (sobota)  godzina 13.00 -17.00 
Miejsce: MDK - Klub Dragon Poznań ul. Zamkowa 3
Koszt : 60 zł
Zgłoszenie: biuro@fabrykapomocy.pl do dnia 08.04.16
Wpłaty na konto: 16114020170000430213058744 z dopiskiem: kurs pierwszej pomocy –imię i nazwisko.
Certyfikat : ważny 2 lata
Program Podstawowego Kursu Pierwszej Pomocy  Przedmedycznej zawiera następujące zagadnienia:
- ogniwa łańcucha przeżycia
- resuscytacja krążeniowo oddechowa (dorosły, dziecko i niemowlę)
- postępowanie w zadławieniach
- duszność
- oparzenia
- zatrucia
- rany i krwotoki
- złamania, zwichnięcia, skręcenia
- postępowanie w przypadku padaczki
- ukąszenia i użądlenia.

Serdecznie dziękujemy Klubowi Dragon oraz Fundacji MDK  za udostępnienie sali. 


SERDECZNIE ZAPRASZAMY!

środa, 17 lutego 2016

Na remont mamy już 43 749,42 zł !!!

Kochani kwota na remont rośnie każdego dnia, bardzo dziękujemy wszystkim, którzy mają wielkie serca i wspierają naszą cel. Dzisiaj mamy już 43 749,42! Serce rośnie!

poniedziałek, 8 lutego 2016

Mamy już 18169,77 zł!!!

Kochani dobre wiadomości.  Na remont mieszkania dla sióstr Łodziak, do tej pory uzbieraliśmy  18169,77 zł!!! Jak tu się nie cieszyć i nie wierzyć w ludzi? No jak? Miłego dnia!

Na koncercie Dagadany zebraliśmy na remont mieszkania aż 1270,66 zł!!! Bardzo dziękujemy!





Sobotni koncert DAGADANA w CK Zamek był jednym z ważniejszych wydarzeń kulturalnych weekendu ( poznan.naszemiasto.pl). W Sali Wielkiej, poznańsko-lwowska formacja promowała swój najnowszy album pt. "Meridian 68", który tego wieczoru miał swoją premierę." To było jednak także jedno z najważniejszych wydarzeń tego roku w życiu Sióstr Łodziak. Asia z Dorotą dzięki życzliwości i wsparciu zespołu Dagadana mogły posłuchać na żywo utworów z nowej płyty a także przeprowadzić zbiórkę publiczną, której efektem Kochani jest :
ZEBRANA KWOTA 1270ZŁ! TAK WŁAŚNIE, takiej ofiarności doświadczyliśmy wczorajszego wieczoru. Żałujcie,że nie słyszeliście jak Asia po każdym utworze wykrzykiwała "brawooo" i oklaskiwała zespół chyba najgłośniej i najbardziej entuzjastycznie spośród wszystkich uczestników.   

Jeszcze raz OGROMNIE DZIĘKUJEMY całemu zespołowi oraz każdemu członkowi Dagadany z osobna:
 Dana Vynnytska, Daga Gregorowicz, Mikołaj Pospieszalski, Bartosz Mikolaj Nazaruk.

 Wielbiciele Dagadany jak widać mają nie tylko smak muzyczny ale i wielkie serca!    



Emotikon hear

Jeszcze raz OGROMNIE DZIĘKUJEMY całemu zespołowi oraz każdemu członkowi Dagadany z osobna: Dana Vynnytska, Daga Gregorowicz, Mikołaj Pospieszalski, Bartosz Mikolaj Nazaruk Wielbiciele Dagadany jak widać mają nie tylko smak muzyczny ale i wielkie serca!

piątek, 5 lutego 2016

Ruszyła zbiórka na portalu siepomaga!


Kochani, dzięki naszej współpracy z Fundacją Siepomaga ruszyła zbiórka na portalu siepomaga.pl Dzięki tej zbiórce na pewno uda nam się wyremontować mieszkanie dla naszych fantastycznych podopiecznych - sióstr Łodziak! Odwiedzajcie zatem https://www.siepomaga.pl/siostrylodziak i wspierajcie naszą akcję!!! SIOSTRY ŁODZIAK- WYREMONTUJMY IM DOM SIŁĄ SERC!



poniedziałek, 4 stycznia 2016

Remoncik czas zacząć - siostry Łodziak


Kochani, koniec zeszłego roku przeplatał w naszej fundacji smutne wiadomości z dobrymi. Do tych najlepszych należała informacja dotycząca naszych podopiecznych Uli i Asi. Miasto przydzieliło dziewczynom mieszkanie do remontu. 

Lokal znajduje się przy ul. Różanej ( jest to niezwykle ważne, ponieważ lokalizacja stanowi doskonałe połączenie z domem pobytu dziennego „Poranek” i środowiskowego domu samopomocy „Kamyk” w „Stowarzyszeniu na TAK”, gdzie siostry codziennie uczęszczają). Mieszkanie ma 3 niezależne pokoje. Ula według zaleceń lekarza neurologa, psychiatry oraz opiekuna w „Poranku” musi mieć osobny pokój, ze względu na częste ataki, zaburzenia zachowania. Obecnie mieszka w jednym pokoju razem z siostrą Asią przez co Asia nie może spokojnie spać. Ula bowiem często nie śpi w nocy i jest bardzo aktywna. Obie siostry mają wpis w orzeczeniu o konieczności zamieszkiwania w oddzielnym pokoju. Również łazienka wymaga udogodnień dostosowanych do potrzeb osób  niepełnosprawnych. Do tej pory siostry nie mogły wykąpać się inaczej niż korzystając z miski (Joanna nie jest w stanie wejść do wanny). Dziewczyny w obecnym mieszkaniu nie mogły przechodzić chociażby treningu higienicznego.

Mieszkanie na Różanej to wreszcie godne warunki życia oraz szanse na to by siostry mogły w domu trenować umiejętności wyuczone na zajęciach, które do tej pory w kontekście korzystania z toalety, łazienki nie były możliwe do wdrożenia i powtarzania. Szalenie istotne dla rodziny jest obniżenie kosztów miesięcznych utrzymania. Zmiana zamieszkania obniży wydatki o co najmniej 1000 zł !!! Obie siostry przyjmują leki, Urszula jest często pieluchowana. Obecne koszty wynajmu mieszkania znacząco obniżały możliwość korzystania z odpowiedniego leczenia, terapii, odpłatnej opieki specjalistycznej. Kolejnym ważnym aspektem jest stały meldunek, a przez to brak konieczności bycia zależnym od prywatnego najemcy. Stałe mieszkanie daje możliwość dostosowania pomieszczeń, udogodnień do potrzeb sióstr wynikających z ich stanu zdrowia. Ciągłe przeprowadzki nie dają na to szans oraz wpływają wyjątkowo destrukcyjne na Ulę i Asię.
Koszt remontu i adaptacji to kwota około 75 000 zł.
Potrzebujemy Waszej pomocy, nawet tej najmniejszej. Wspólnymi siłami osiągniemy cel.


Wpłat można dokonywać na konto fundacji Fabryka Pomocy : 16114020170000430213058744 z dopiskiem Pomoc dla Uli i Asi. 

FUNDACJA NIE POBIERA OPŁAT I PRZEKAZUJE JE W 100% DLA SWOICH PODOPIECZNYCH.

Większa część akcji charytatywnych skupia się na pomocy niepełnosprawnym dzieciom,  one naturalnie wzbudzają większą empatię.
Wierzymy, że zmobilizujemy siły i pokażemy, że dorosłym osobom niepełnosprawnym też warto pomagać w zamian za ich radość i uśmiech.
Więcej informacji o Uli i Asi znajdziecie na stronie fundacji Fabryka Pomocy lub na fanpage „ Łodziakówny – walka o zdrowie”.
Siostry Łodziakówny - walka o zdrowie

Czas na remoncik - siostry Łodziak

11.01.2016

Dzięki grupie świetnych ludzi, którzy działają na fanpage "Remoncik czas zacząć...-siostry Łodziak" możemy przekazać cudowną wiadomość! Mamy już sponsorów na wykonanie instalacji gazowej oraz firmę, która wykona projekt i zabudowę kuchni. :-) :-) :-)  DZIĘKUJEMY!

Pragniemy również podziękować Zuzannie, Kubie, Pawłowi i Irkowi z agencji Filmpoint. Dzięki ich pracy skuteczniej dotrzemy z informacją o naszej akcji. Już pewnie niedługo podzielimy się materiałem. Wielkie uściski za pomoc i zaangażowanie!

12.01.2016

Kochani na dzień dzisiejszy mamy na remont 3615,49 zł . Dziękujemy wszystkim za wpłaty! I prosimy o kolejne! 

22.01.2016 

Kolejne wpłaty wpływają , obecnie mamy na koncie: 4225,49 zł. Dziękujemy!


czwartek, 29 października 2015

Potrzebna pomoc dla naszych nowych podopiecznych

Kochani, mamy nowych podopiecznych, wyjątkową rodzinę Państwa Nowaków. Spotkanie z mamą, tatą, babcią oraz 25 letnim Olkiem, zrobiło na nas duże wrażenie. Każdy z nich to osobna historia, ale łączy ich wyjątkowa skromność oraz  ogromna determinacja w walce z chorobami, które spadły na tę rodzinę. 

To Olek, który wydawać by się mogło, sam potrzebuje największej pomocy,  szuka jej teraz  dla swojej ukochanej mamy, którą czule nazywa –mamcią.
Poniżej historia, którą Olek nadesłał  do nas. A my staramy się nie być obojętni na jego apel. 



Moja mamcia choruje od ponad 2 lat na raka jajników, jest już po usunięciu jajników i jajowodów oraz wielu chemiach, które bardzo źle znosi. Raz już wystąpiły u niej odczyny skórne I stopnia a za każdym razem kiedy jeździe do Poznania na chemię to widzę, jak bardzo to przeżywa i boi się spustoszenia jakie chemia wyrządza w jej ciele. Przykro jest patrzeć, jak zawsze wesoła, miła i dobra osoba musi cierpieć i zaczyna mieć już dosyć tego cierpienia a Ty nie wiesz jak jej pomóc. Na całe szczęście chemia nie jest jedynym wyjściem, są inne metody leczenia które w połączeniu z chemią mogłyby pomóc mojej mamci. Ale problem stanowi brak pieniędzy na dodatkowe leczenie. Sama suplementacja pochłania większą część dochodów naszej rodziny. A moja mamcia nie chce być dla nikogo problemem i niczego od nikogo nie chce. Gdy pytałem ją czy może poszukamy pomocy u innych, to stanowczo, ale ze łzami w oczach odpowiedziała – nie. Dlatego postanowiłem, że sam zajmę się organizacją pomocy dla  mojej mamci, bo po 1- zasługuje na to, po 2- jest dla niej nadzieja a po 3 - widziałem, że była już załamana a naturalnym jest, że rodzina musi wesprzeć wtedy i pomóc. 
Ja sam choruję od dziecka na Rdzeniowy Zanik Mięśni czyli na do niedawna nieuleczalną, poważną chorobę. Jestem na wózku i mój zakres ruchowy jest niewielki, dlatego potrzebuje dużo pomocy. Zawszę  pomoc otrzymywałem od mojej mamci, opiekowała się mną 25 lat i dalej się opiekuję, więc czas teraz Nią się zaopiekować : ). Śmieszne jest to, że zawsze czekałem na lek na moją chorobę, obserwowałem wyniki najnowszych badań i zastanawiałem się czy dożyje odkrycia leku na SMA. No i niby doczekałem tego czasu, bo jakieś 2 lata temu olesoxime przeszło ostatnią fazę testów klinicznych ale niestety jeszcze kilka lat ma zająć wprowadzanie go na rynek. Tak więc na chwilę obecną muszę sobie jeszcze trochę poczekać. Natomiast moja mamcia nie może czekać i potrzebuje pomocy teraz. Ja tak jak i moja mamcia niczego nie chcę, jedynie jej chciałbym pomóc a o pomoc dla drugiej osoby łatwiej się prosi. Wiem, że mojej mamie byłoby głupio, dlatego też robię to za nią. 
Mieszka z nami jeszcze babcia chora na Parkinsona i tata który ma problemy z kręgosłupem i zrezygnował z pracy by zająć się 3 inwalidami (mną, mamcią, babcią). Ja zawsze uważałem, że nie warto bym tracił czas na pracę skoro nie wiadomo jak długo będę żył a miałem 2 znajomych chorujących też na SMA którzy zmarli przed ukończeniem 18stki więc miałem dosyć pesymistyczne spojrzenie na przyszłość. Ale dziś gdy wiem, że moja  choroba może niedługo przestanie być nieuleczalna to zmieniłem nastawienie i od paru miesięcy staram się pracować pomimo ciężkiego stanu zdrowia. I wychodzi na to, że jestem jedyną pracująca osoba (pozycjonuję strony w internecie) w naszym gospodarstwie domowym…, ale  wszystko to kropla w morzu potrzeb osób chorujących tak jak my.
 Przypomina mi się taka opowiastka (...) o kobiecie, która znalazła czterolistną koniczynkę. Zawołała swego męża i dzieci, i przyjaciół, wszyscy siedzieli razem całą noc, pełni nadziei i nasłuchiwali, kiedy nadejdzie szczęście. Ale nic się nie działo, tylko drzewa szumiały, dziecko się śmiało, świecił księżyc. A rano rozeszli się zawiedzeni, bo szczęście nie przyszło…
Wszyscy ciągle powtarzają „takie jest życie, takie jest życie” ale nikt nie pamięta, że życie jest takie jakie je sami zbudujemy. Bo chcieć by Twoi bliscy byli zdrowi to za mało. Trzeba jeszcze coś zrobić. Stąd właśnie ten wpis i prośba o pomoc.

Kochani z całego serca prosimy Was o pomoc dla rodziny Państwa Nowaków. Każda wpłacona złotówka to wsparcie akcji Olka. 

Prosimy o wpłaty na konto: 16114020170000430213058744
Z dopiskiem : pomoc dla rodziny Nowaków

Poszukujemy wolontariuszy


Poszukujemy osób, które w ramach wolontariatu, dorywczo mogą poświęcić swój czas i serce dla dwóch niepełnosprawnych, uroczych dziewczyn Uli i Asi. Są to osoby dorosłe z niepełnosprawnością intelektualną i epilepsją. Opiekę nad Ulą i Asią sprawuje starsza siostra, która może jedynie liczyć na siebie, ponieważ rodzice od paru lat nie żyją. Jeżeli masz doświadczenie w kontakcie z takimi osobami lub chcesz nauczyć się takiej formy pomocy to zapraszamy do współpracy. 

Oferty prosimy wysyłać mailem : fabrykapomocy@gmail.com

niedziela, 27 września 2015

Jeśli ktoś chce nadal pomóc Piotrowi to informujemy o nowym koncie.

Kochani jeśli ktoś chciałby nadal pomagać Piotrowi Wagnerowi, informujemy, że od dnia dzisiejszego tj. 27.09.2015 wpłaty należy przekazywać na nowe konto o numerze: 45 2490 0005 0000 4600 9039 1006. Tytuł wpłaty:"Piotr Wagner" lub "Piotruś Pan"

wtorek, 18 sierpnia 2015

Nasz nowy podopieczny - pilnie potrzebuje pomocy!

Kochani, Piotr Wagner jest naszym nowym podopiecznym. To świetny, młody chłopak, któremu bardzo chcemy pomóc.


Piotra atacza cała masa wspaniałych ludzi, którzy nie tylko wspierają go ciepłym słowem a konkretnym działaniem. 

Cel: to terapia w Bostonie, koszt leczenia około 30 tysięcy zł. Na chwilę obecną została zebrana kwota ok. 8 tysięcy. 

Na Facebooku powstania grupa społeczna Banda Piotrusia Pana - razem przeciwko chorobie. Tam sam Piotr opisuje, jak wygląda jego ciężka walka z chorobą.  Banda Piotrusia Pana

Film, który jest poniżej, został stworzony przez przyjaciół Piotra, młodych ludzi, którzy mają wielkie serca, wrażliwość i dużą wyobraźnie. 

Rak to nie wyrok - film youtube





Historia Piotra opisana przez przyjaciół z pracy.


Piotrek Wagner. Osoba tryskająca optymizmem, którego pozazdrościć mógłby dosłownie każdy. Na co dzień uśmiechnięty, rozgadany, w pracy uwielbiany przez koleżanki i kolegów. Na pierwszy rzut oka absolutnie nikt nie podejrzewałby, jak potężną walkę stoczył już w swoim życiu, czego doświadczył i z jakich kłopotów udało mu się wyjść obronną ręką. Poniżej opisane są bitwy jakie stoczył do tej pory Piotrek ze znienawidzonym przez nas paskudztwem, zwanym rakiem.
Piotrek do 2010 roku był absolutnie szczęśliwym, zdrowym człowiekiem. Do czasu, kiedy wykryto u niego raka jądra. Choroba postępowała bardzo szybko, więc nie można było zwlekać z decyzją o operacji. Prawe jądro zostało usunięte, żeby jak najszybciej zapobiec rozprzestrzenianiu się nowotworu.
Rak okazał się być nieugięty i odezwał się ponownie w 2011 roku, tym razem atakując węzły chłonne przy kręgosłupie. Zalecono uzupełniającą chemioterapię, która miała za zadanie powstrzymać przerzuty. Piotrek oczywiście dzielnie zniósł leczenie, mając nadzieję, że to jego ostatni raz w szpitalu.
Po dwóch latach spędzonych na walce z rakiem, po kursach chemioterapii i całych tygodniach spędzonych na szpitalnych łóżkach nadeszły dwa lata spokoju. Niestety tylko dwa.
Powrót do normalnego życia i codziennego szczęśliwego funkcjonowania młodego człowieka nie był trwały. W 2014 roku wykryto guza na węzłach chłonnych w okolicy lędźwiowej kręgosłupa. Znów chemioterapia, tym razem całe długie 10 kursów, których nie zniósłby nie jeden człowiek. Ale nasz Piotrek jest wyjątkowo silny i uparty, więc dał radę.
Sylwester 2015. Świętowanie nowego roku dla Piotrka nie było ani huczne, ani przyjemne.  Spędził je wśród innych chorych ludzi w murach szpitala, gdzie 29 grudnia przeszedł operację usunięcia resztek guza.
To miał być koniec historii Piotrka przeplatanej nowotworem. Wierzyli w to wszyscy bliscy Piotrka z nim samym na czele. Pierwsze miesiące 2015 roku rokowały bardzo pozytywnie, praktycznie bez zarzutu. Niestety cholerstwo postanowiło nie dać spokoju i w lipcu lekarze wykryli kolejnego paskudnego guza w jamie brzusznej, który uciska nerkę, nacieka na płuco i wątrobę…
Teraz kolej na nas, aby stanąć ramię w ramię z Piotrkiem i stawić czoło chorobie. Musimy zebrać przynajmniej 30.000 złotych, aby Piotrek wyjechał na leczenie do Bostonu i stoczył ostateczną, tym razem zwycięską walkę z rakiem. 
Dziękujemy dotychczasowym darczyńcom za wsparcie Piotrka, wiele to dla nas znaczy.
Mamy nadzieję, że osiągniemy nasz cel- nie jest przecież tak ciężki do zrealizowania, a chodzi tu o życie naszego przyjaciela!

Pozdrawiamy serdecznie,
Banda Piotrusia Pana

piątek, 17 kwietnia 2015

ASIA I ULA TO PODOPIECZNE NASZEJ FUNDACJI. PRZYŁĄCZ SIĘ DO AKCJI I LICYTUJ A W TEN SPOSÓB POMÓŻESZ SIOSTROM!


  Ula z Asia mają upośledzenie intelektualne w stopniu znacznym.

Niestety mają także epilepsje lekooporna i leki, które przyjmują niestety nie działają.

Asia Leczy się także na niedociśnienie, miewa stany astmatyczne, problemy z oddychaniem (zbyt płytko oddycha), regularnie przechodzi silne infekcje górnych dróg oddechowych przez co wzmagają się ataki padaczki. Rodzice Asi i Uli nie żyją. Mieszkają wspólnie z najstarszą siostrą Dorotą. 

Siostra którą się nimi opiekuje musiała zrezygnować z pracy wiec utrzymują się tylko z renty dziewczynek. 
Pomóżmy im troszeczkę w tych trudach codziennego życia leki rehabilitacje pieluchy - wszystko kosztuje. 
Licytacje będą trwały miesiąc wiec proszę was o branie udziału w nich uzbierajmy jak najwięcej :)



Zapraszamy do licytacji na facebooku ZŁOTÓWECZKI DLA ULI I ASI  https://www.facebook.com/events/352683871605398/ Pieniążki z licytacji wpłacamy na konto. 


Fundacja Fabryka Pomocy
62-090 Kiekrz ul. Poznańska 111c

konto: 16114020170000430213058744

z dopiskiem: dla Uli Łodziak



środa, 11 marca 2015

SPOTKANIA DLA RODZICÓW, KTÓRZY ZMAGAJĄ SIĘ Z PROBLEMAMI WYCHOWAWCZYMI.


Na spotkania zapraszamy wszystkich rodziców, którzy mają problemy związane z wychowywaniem dzieci w wieku 13-18 lat.

Wspólnie zastanowimy się jak możemy stawić czoła problemom, wymienić się doświadczeniami i określić jak dotrzeć i westrzeć nasze dzieci w tym trudnym dla nich okresie.

Dojrzewanie jest procesem przeobrażania się dziecka w osobę dorosłą, stopniowego kształtowania się zdolności pozwalających sprostać wymaganiom, jakie stawia przed człowiekiem dorosłe życie.  
NASZE CUDOWNE, UKOCHANE DZIECKO, KIEDYŚ ZACZNIE DORASTAĆ...



Okres dojrzewania  obejmuje zmiany anatomiczne, hormonalne, umysłowe oraz emocjonalno – społeczne w funkcjonowaniu nastolatka. Zmiany rozwojowe okresu dorastania wyrażają się w przejściu od niedojrzałości do dojrzałości w zakresie poszczególnych funkcji: intelektualnych, rozwoju emocjonalnego, w obszarze społecznego funkcjonowania, w zakresie uniezależniania się od rodziców, dojrzewania poczucia własnej tożsamości.



Rozwój emocjonalny charakteryzuje:

1. niezwykła intensywność i żywość uczuć (emocje są często skrajnie nasilone, drobne incydenty mogą być przeżywane analogicznie do "końca świata", poczucie bezsensu życia w obliczu obiektywnie nieznaczących niepowodzeń, częste samobójstwa z błahych powodów);
2. chwiejność emocjonalna, labilność uczuć (łatwość przechodzenia ze skrajnego smutku w euforię, dlatego ważne jest czujne towarzyszenie dziecku w jego przeżyciach, kierowanie jego aktywnością tak, aby w przypływie chwilowego, złego nastroju, nie popełnił głupstwa; łatwe przechodzenie od poczucia siły i mocy do załamania, rezygnacji, utraty wiary we własne siły i możliwości);
3. bezprzedmiotowość uczuć (adolescent często nie potrafi sprecyzować: dlaczego jest mu smutno?, czemu się cieszy?, co spowodowało jego zdenerwowanie?; przyczyną są tutaj intensywne zmiany hormonalne wpływające na funkcjonowanie układu nerwowego)
W okresie dojrzewania wielkość wpływu rodziny na dziecko ulega zmianie. Następuje kryzys autorytetu rodziców i dorosłych w ogóle. Coraz częstsze konflikty z rodzicami, ogólnie pojęty konflikt pokoleń spowodowany zwiększaniem się krytycyzmu, sprawniejszym dostrzeganiem błędów, wyższym poziomem myślenia w efekcie prowadzi także do osłabienia więzi emocjonalnej z rodziną.

Trudności wychowawcze w okresie dorastania dziecka, obserwowane zaburzenia zachowania są najczęściej powiązane z negatywnym obrazem własnej osoby, obniżoną samooceną i brakiem wiary we własne siły i możliwości. Rodzice powinni pamiętać o tym od najmłodszych lat życia swojej pociechy, gdyż przede wszystkim oni są źródłem sygnałów określających znaczenie dziecka, jego wartości. Tak więc w ogromnej mierze rodzice decydują o samoocenie, samopoczuciu, poczuciu tożsamości i stosunku dziecka do ludzi i świata. Oni też mają największy wpływ na to, w jaki sposób dziecko poradzi sobie z problemami dojrzewania

Spotkania odbywać się będą w określony dzień tygodnia
Czas trwania: 1,5 godziny
Koszt jednego spotkania: 40zł

Grupę jest otwarta i prowadzi ją wykwalifikowany psycholog, psychoterapeuta.



Zgłoszenia telefoniczne tel.696-811-924 bądź mailowo: fabrykapomocy@gmail.com 


poniedziałek, 9 lutego 2015

Przypominamy o możliwości korzystania z darmowych porad psychologa!

Fundacja Fabryka Pomocy zaprasza wszystkie osoby doświadczające bólu, smutku, związanego ze stratą i potrzebujące pomocy, na indywidulne spotkania z psychologiem w ramach ”Projektu wsparcia psychologiczno – prawnego dla osób doświadczonych stratą: osoby bliskiej, rodziny, zdrowia, pracy, poczucia bezpieczeństwa”. 


Spotkania można umawiać telefonicznie od poniedziałku do piątku pod numerem: 696- 811-924 lub mailowo: fabrykapomocy@gmail.com 


Siedziba projektu mieści się w Poznaniu ul. Rybaki 18A pokój 323

Porady są bezpłatne. Serdecznie zapraszamy!

niedziela, 8 lutego 2015

Spotkania Grupy Arte-terapeutycznej dla Kobiet

Rozpoczęły się spotkania Grupy Arte-terapeutycznej dla Kobiet. Panie zainteresowane udziałem mogą dołączyć w ciągu dwóch najbliższych tygodni, w grupie są jeszcze dwa miejsca - zapraszamy. Zajęcia w każdą środę od godziny 18.00
Poznań ul. Kochanowskiego 4



W proces terapeutyczny włączona będzie praca z wyobraźnią i terapie ekspresyjne - przede wszystkim malowanie i rysunek oraz praca z baśnią. Nie są wymagane żadne własne doświadczenia związane ze sztuką.

Co jest za ważne i prawdziwe dla mnie?
Jakie są i w jakim stanie są teraz moje wewnętrzne zasoby?
Czego chcę dla siebie i dla najbliższych mi osób?
Co mogę robić, aby żyć pełniej, bardziej twórczo, szczęśliwiej?
Co do mnie najbardziej przemawia?
Co przyciąga teraz moją uwagę?

To tylko kilka z prawie nieskończonej listy pytań, które możemy zadawać same sobie w przełomowych momentach życia, do których należą zarówno okresy zmian jak i okresy zastoju. Podczas spotkań będziemy miały czas i przestrzeń na ich zadawanie. Będą one czasem zadawania pytań i poszukiwania odpowiedzi, przyglądania się swojemu życiu, jego dynamice, barwie i kształtom. Poprzez ekspresję werbalną i niewerbalną, obraz, słowo, dźwięk, wyobraźnię, sen - będziemy spotykać się z własnymi pytaniami, własną prawdą i własną opowieścią.


Prowadzenie: Marta Szczukiewicz – psychoterapeutka, arte - psychoterapeutka. Profil szkoleniowy: Polskie Towarzystwo Psychoanalizy Jungowskiej, Polskie Stowarzyszenie Terapii przez Sztukę, Kurs Psychoterapii Collegium Medicum Uniwersytet Jagielloński.

www.artandpsyche.com.pl


Koszt spotkania konsultacyjnego i grupowego: 45 zł. Zgłoszenie można przesłać mailowo: marta.szczukiewicz@onet.pl, lub telefonicznie: Tel. 882 724 679

czwartek, 22 stycznia 2015

Szansa na dobre życie - pomóżmy!

Asia, Ula i Dorota , to trzy wyjątkowe dziewczyny. Asia ma 28 lat i jest upośledzona, Ula 30 lat, również niepełnosprawna intelektualnie i nieco mniej sprawna od Asi. Obie chorują dodatkowo na epilepsję lekooporną, astmę. Kiedy odeszli rodzice,  Asia i Ula trafiły do domu pomocy społecznej, niestety miejsce to nie było dobre dla nich, dlatego w lipcu 2013 roku ich siostra Dorota zrezygnowała z pracy i zabrała je do siebie, do wynajętego  mieszkanie w Poznaniu. 



Dorota pełna siostrzanej miłości i determinacji walczy o godny byt dla siebie i dziewczyn dlatego bardzo prosimy o pomoc!!!


Fundacja Fabryka Pomocy objęła pomocą siostry zarówno od strony psychologicznej jak i materialnej. Dziewczyny są w trakcie przeprowadzki do mieszkania z mniejszymi opłatami. Mieszkanie jest niestety puste, a one same nie mają nic poza jednym łóżkiem. Udało nam się zdobyć część wyposażenia mieszkania, dwie komody, biurko, stół z krzesłami, dwie kanapy oraz pokryć koszt transportu.  Prosimy  wszystkie osoby, które będą mogły dziewczyny wesprzeć  zarówno w kwestii doposażenia mieszkania np. dywan, lampa stojąca, szafkę łazienkową, jak również udzielić wsparcia finansowego, z którego pokryjemy koszty miesięcznego leczenia dziewczyn będziemy ogromnie wdzięczni. Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji  Fabryka Pomocy  16114020170000430213058744 z dopiskiem: Pomoc dla sióstr Łodziak.





czwartek, 27 listopada 2014

Kiedy praca traci sens, kiedy nie masz już sił.

Jak odkryć najlepszą wersję siebie w pracy? 

Czyli 5 kroków do work planningu

Kiedy w pracy dręczy nas  nuda, rutyna, bezsilność i wydaje nam się, że pracujemy poniżej własnych możliwości, to w połączeniu z przesileniem wiosennym tracimy siłę do życia i nic po prostu nam się nie chce. Kiedy praca jest przytłaczająca i czujemy się, że na nic nie mamy w niej wpływu albo odnosimy wrażenie, że staliśmy się jej niewolnikami to jest to objaw alarmowy: czas na zastanowienie! Uwaga, jeśli pozostajesz w pracy jak w matni i jest to przykry obowiązek ze względu na kredyt, zobowiązania finansowe, a mimo to zazdrościsz koleżance z pracy, że jej zwolnienie z pracy to przepustka do ciekawszych możliwości zawodowych, lub cieszysz się na wieść, że kolega złożył wypowiedzenie na rzecz dalszej kariery zawodowej to jest to – pierwszy krok do wypalenia zawodowego. Przebudź się z letargu i właśnie teraz jest najlepszy moment na wyzwolenie drzemiącego w Tobie potencjału, który został uśpiony – daj sobie szansę, by uśmiechać się do siebie, a nie silić na sztuczny uśmiech! Najtrudniejszy 1 krok to zadanie sobie pytania: jakie mam mocne strony oraz obszary do rozwoju? 

1.Analiza własnych zasobów

Odpowiedz sobie na to pytanie zastanawiając się jakie obszary umiejętności aktualnie rozwijasz na danym stanowisku, a jakie kompetencje drzemią w ukryciu? Wyobraź sobie, jakie okazje i zdarzenia rozwojowe Cię omijają, które powodują, że Twoje kompetencje nie ujawniają się w pełni w świetle codziennych zobowiązań w pracy? Pomyśl: co już masz i chcesz nadal utrzymać, czego jeszcze nie masz, a chciałbyś mieć, oraz co masz i chciałbyś to wyeliminować oraz czego nie masz i wolałbyś nadal tego unikać? Jeśli masz kilka pasji to zanalizuj, którą z nich możesz wykorzystać do budowania swojej nowej roli zawodowej. Jeśli Twoje zainteresowania są bardziej ogólne to określ jaki element jest w nich najbardziej wyróżniający, by móc go wyostrzyć a następnie przenieść na grunt zawodowy. Przejrzyj się w lustrze swoich nawyków i przekonań, pozwól by zrobić miejsce także dla nowych treści.

2. Budowanie świadomości własnych talentów

Ujawnij siebie przed sobą samym i w odniesieniu do osób z otoczenia. W momencie kiedy przekazujemy drugiej zaufanej osobie to, co myślimy to sama forma narracji – konstruowanie wypowiedzi sprawia, że pojmujemy te treści w inny sposób w naszym umyśle, co może rzucić nowe światło na aktualny obraz sytuacji w pracy. Zbuduj wizję swoich talentów, które chcesz rozwijać w przyszłości, dzięki temu możesz zacząć w nie inwestować od zaraz, choćby właśnie przez zobrazowanie swojego kapitału możliwości. Następnie podziel się swoimi spostrzeżeniami z innymi, by budowana świadomość była obiektywna i nakreślona z różnych perspektyw. Zastanów się jaką najbardziej satysfakcjonującą rzecz robiłeś w pracy w swoim życiu, z jakiego osiągnięcia zawodowego byłeś najbardziej dumny? Spróbuj przypomnieć sobie co dokładnie powodowało wtedy, że żyłeś pełnią życia i sprawiało Ci satysfakcję, że byłeś w centrum swojego spełnienia się w pracy zawodowej.

3. Audyt własnych wartości w życiu

Zostań kontrolerem jakości własnego życia, wyznacz na nowo wskaźniki, które nawigują Twoją zawodową karierą i rozwojem osobistym. Sprawdź granice swoich możliwości, zweryfikuj jak działają zakresy w obszarach Twojej tolerancji w wartościach, które wyznajesz. Odkrycie siebie na nowo to proces przeżywania, nowe pomysły rodzą się niekiedy w bólach. Wciel się w rolę położnej i pomóż urodzić życzenie, którym chcesz się zająć na wiosnę.  Zmiana potrzebuje też czasu i dojrzewania do jej realizacji. Zobacz jak Twój system wartości egzystuje w otoczeniu zawodowym i czy jest spójny z wartościami ludzi z pracy, oraz czy w ogóle pokrywa się z wartościami wyznawanymi przez organizację, w której pracujesz? "Jakość kontaktów międzyludzkich w dużej mierze zależy od umiejętności rozmowy i ujawniania siebie oraz formułowania swych autentycznych myśli i odczuć" to słowa Friedemanna Schulz von Thuna. Porównaj czy w pracy jesteś prawdziwym ja - czyli autentycznym sobą, czy tylko uśmiechasz się do złej gry?                                                                                                         
4. Wyznaczanie celów w życiu

Najważniejsze w tym kroku jest określenie życzenia dotyczącego siebie w kontekście nowej roli zawodowej czyli postawienie pytania: jak chcesz, żeby było? Wyobraź sobie swoją mapę marzeń na najbliższe 5 lat. Być może któreś z konkretnych marzeń pozwolą Ci zrealizować plany na przyszłość jeśli tylko przekujesz je na cel do zrealizowania. Różnica polega na tym, że o marzeniach śnimy i marzymy, a cele planujemy i realizujemy. Pomiędzy nimi jest droga i działanie! Przykład: Ania marzy, że w ciągu 3 lat chciałaby wraz z rodziną odbyć długą wyprawę do egzotycznego kraju. Aktualnie ma stabilną pracę, ale nie rozwija w niej umiejętności, ani nie uczy się nowych kompetencji. Impulsem do działania będzie zmiana pracy, podjęcie nowego wyzwania zawodowego, by móc rozwijać się oraz odłożyć pieniądze na wyprawę życia i spełnić swój sen o wyprawie w nieznane. Inspirację do wytyczenia celu można znaleźć w każdej sytuacji, na pewno warto marzyć i spełniać swoje marzenia. By urealnić swoje pomysły warto je zapisać lub zobrazować graficznie, dzięki temu ich moc nabierze sprawczego znaczenia.

5. Realizacja work planningu

Dobry plan to podstawa każdej realizacji projektu. Zmiana pracy, profesji, przekwalifikowanie zawodowe czy podjęcie decyzji o własnym biznesie to krok milowy w rozwoju. Warto przeskanować plan przed finalnym podjęciem w czyn według czasu jego realizacji, wskaźników do zmierzenia jego efektywności, realności i  atrakcyjności celu. Plan pracy przy zmianie zawodowej wymaga generalnego remanentu swoich dotychczasowych zasobów oraz uwzględnienia elementów Twojej energii, pasji, spełnienia i podążania za nimi konsekwentnie i z cierpliwością mimo chwil zwątpienia. W realizacji naszych planów często to, co pilne przesłania nam to, co jest naprawdę ważne w życiu zawodowym i nie tylko. Odkrycie siebie samego w najlepszej wersji to trudne zadanie, ale niewątpliwie pomoże rozwinąć Ci skrzydła i sprawi, że mimo trudności będziesz uśmiechał się do samego siebie. Kiedy robisz coś, co sprawia Ci przyjemność, to nie traktujesz tego jak żmudną pracę tylko wyzwanie. Poczuj stan FLOW, który jest przyjemnością samego przeżywania aktywności!

Przebudź się z letargu i daj sobie szansę na zmianę, zrzuć z siebie osłonkę skrępowania dotychczasowości istnienia w utartym schemacie stanowiska pracy czy roli zawodowej! Jeśli jednak mimo wysiłku w swoich przemyśleniach poruszasz się jak we mgle, to może odważysz się zwrócić do coacha zawodowego, który krok po kroku wesprze Cię i potowarzyszy w odkrywaniu przez Ciebie możliwości i kierunku poszukiwań nowej aktywności zawodowej. 

Dorota Wiatr, doradca zawodowy, coach